Małe pieniądze mały problem, duże pieniądze duży problem…. Pisze ponieważ mam pewien dylemat.

Wyobraźcie sobie sytuacje że odziedziczyliście spory majątek i że  możecie przeznaczyć 1 milion na inwestycje, w co byście zainwestowali taką kwotę ?

Dla utrudnienia dodam: w nieruchomościach już siedzicie, generalnie wasz majątek jest zdywersyfikowany na bezpieczne lokaty, częściowo na giełdzie, częściowo na forex częściowo w surowcach i częściowo w biznesie związanym z nieruchomościami.

Ale pozostał jeszcze milion do zainwestowania w coś, pytanie tylko w co….

Ja nie mam pomysłu ktoś ma? :)


Tematyka inwestycji w złoto i srebro, ale i wszystkich rodzajów inwestycji alternatywnych jest dalej rozwijana na stronie inwestycjealternatywne.net. Zapraszam Cię do przeczytania artykułów dotyczących np inwestowania w apartamenty typu condohotel, być może zainteresują cię komentarze pod innym artykułem gdzie zastanawiamy się czy warto brać kredyt na mieszkanie pod wynajem.

Jesteśmy wszędzie tam, gdzie sztuka, piękno i prestiż idą w parze z korzystną lokatą kapitału. Wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z materialnym przedmiotem inwestycji - dlatego tematy takie jak: fundusze hedgingowe, private equality czy produkty strukturyzowane nie będą głównym nurtem tego serwisu.

Serwis inwestycje alternatywne pełni funkcję poradnika skierowanego do początkujących inwestorów, opisuje rynek i niuanse inwestycji alternatywnych, przedstawia sylwetki najsławniejszych inwestorów i specjalistów rynku inwestycji alternatywnych.

20 Comments to “W co zainwestować 1 mln zł?”

  • Przy takich kwotach całkiem fajnym wyjściem byłoby otwarcie funduszu typu venture capital inwestującego w startupy (niekoniecznie internetowe). Plus jest taki, że fundusze mogą liczyć na duże dofinansowanie z UE. W praktyce wygląda to tak, że swój milion inwestuje się w wypasione biura, spotkania z klientami, hotele itp. (+trochę na księgowych i prawników) a pieniądze na inwestycje idą z UE. Swoje przejadamy, a unijne albo dadzą nam zysk, albo podatnicy stracą. Żyć nie umierać!

  • Ja zainwestowałbym w więcej nieruchomości.

  • w sumie to ja potrzebuje 100 tys, także możne mi pomożesz.??

  • równie dobrze można zadać pytanie jak stracić milion :) odpowiedzi jest tyle ilu jest chętnych na to aby odpowiedzieć na takie pytanie :) jakbym miał milion to oddałbym biednemu i cieszył się z tego niepojętego szczęścia jakie go spotkało taka motywaćja dałaby siłę do tego aby zarobić jeszcze więcej takich milionów:)

  • W obligacje korporacyjne!

  • Do Wyrwigrosz: Tak jak pisałem mam tylko obrazy S.Młodożeńca, Ja kierowałem się: wiekiem artysty, miejscem zamieszkania artysty, studiami jakie ukończył artysta i u kogo zdawał prace, a ponad to ma bardzo ciekawy styl, zawsze gdy patrzę na te obrazy działa moja wyobraźnia. Także jest to bardzo ciekawe rozwiązanie bo obrazy cieszą oko i pieniądze są sensownie ulokowane.

  • A i pamiętaj jedno, można odliczyć jako koszt przychodu przy własnej działalności, także fajna alternatywa dla nieruchomości czy tak jak napisałes designerskich mebli. Pozdrawiam

  • Do M: Ale zobacz,że ja już tych pieniędzy nie mam od roku więc to nie moja działka, że teraz te pieniądze obejmuje inflacja. A na obrazie to będę miał inflacje jak mi lakier z ramy zejdzie( ukryte dodatkowe koszty hehe)

  • Ja mam tylko obrazy S. Młodożeńca, trzeba tylko trochę poczytać i można samemu wyciągnąć wnioski, który malarz się zwróci kilkukrotnie.

  • Widzę że fajnie rozwinęła się tu dyskusja :), z tego co widzę to inwestowanie w sztukę wydaje się całkiem sensowne w modelu który zaproponował anonimowy (gwarancja umowa), niemniej jednak wydaje mi się że należy przedtem dość dogłębnie poznać ten rynek jak każdej inwestycji alternatywnej, jakie więc parametry wziąć pod uwagę do określenia potencjalnego wzrostu wartości danego dzieła?

  • @Anonimowy: co do inflacji, to jasne sztuki nie obejmuje, ale **obejmuje pieniądze, które w nią włożyłeś**.

    Sam też stwierdziłem, że nie ma sensu kupować obrazów noname albo reprodukcji, bo kosztują niewiele mniej niż obrazy młodych polskich autorów, a cena reprodukcji w sekundę po kupnie spada do ceny desek na których są namalowane. Wydałem wielokrotnie mniej niż Ty, ale takie obrazy zawsze można sprzedać, a kto wie, może w kolekcji trafi się drugi Sasnal ;). To byłby miły bonus, ale szczerze to nie liczę na taką niespodziankę.

    Podobną inwestycją są meble znanych designerów – one również zyskują na wartości, a przy okazji robią wrażenie na gościach, są wygodne i ładne.

    Czyli podsumowując, zainwestowałbym w wypasione, designerskie meble i nowoczesną sztukę (od połowy XX wieku w górę). Na razie wdrażam to w małej skali (kilkanaście tysięcy złotych).

  • Witam wszystkich.
    Jeśli chcecie to mogę wam podpowiedzieć jak zainwestować 15K i w górę…
    Otóż na ten moment bardzo dobrze jest zainwestować w sztukę…a dokładnie obrazy.
    Ja mam tak ulokowane 500k.
    Mam podpisaną umowę z firmą(dom aukcyjny),że trzymam obraz lub kilka obrazów przez dwa lata(równe 24 miechy) i oni ode mnie odkupują ten obraz z gwarantowanym 19 procentowym zyskiem(9,5% w skali roku). Co ważne pieniądze te nie wchodzą w aktywa tego domu aukcyjnego tylko trzymane są na osobnym depozycie.
    Czyli jak nie trudno się domyśleć z 500k po dwóch latach będę miał dodatkowo 95k. Proszę mi teraz powiedzieć jaka lokata ma takie warunki?
    Ja już w banku żadnej śmiesznej lokaty nie założę bo więcej mi na opłaty odejdzie.
    Tutaj mi obrazy(ja kupiłem 20 obrazów) do domu na ich koszt przywieźli i sobie wiszą:-)i czekają jeszcze rok:)
    Od sztuki nie odlicza się podatku Belki czyli macie 19% netto i sztukę nie obejmuje inflacja:-)
    A i jeszcze coś…Potem po dwóch latach jest dodatkowa wycena tego obrazu. Jeżeli cena bedzie większa niż ta za jaką te obrazy nabyłem to dostaję dodatkowe 70% z nadwyżki.Mam wszystkie umowy i jestem spokojny. Na umowie dokładnie pisze-Gwarantowany zysk 19% lub więcej zależne od ceny obrazów po 24 miechach.
    Tylko tak jak pisałem wcześniej minimum jakie musicie mieć to 15K. Górnej granicy nie ma. Zobaczcie jaki jest nawet zysk z 15K 15Kx0,19=2850zł lub więcej.
    Jeśli chcecie wiedzieć dużo więcej info to podaję mój adres mail: krupier@onet.pl Pozdrawiam. Krzystof

  • No jeżeli mam juz wszystko a ten milion jest zbędny, tworze stanowiska pracy dla chcących pracować. Oczywiście zabezpieczając sobie zyski z tej pracy tych ludzi. Oczywiście na zdrowych zasadach. Mi wystarczyło by 5% z tego i już tworzył bym X+ Kluby Dodatniej Siły, prowadził edukację ekologiczną, finansową i uczył podstaw budowania biznesów.

  • Zabezpieczanie majątku i w standard zycia:
    Jeśli nie miał bym domku to inteligentny i samowystarczalny dom z ziemią bez opłat (odpowiednie ilości gotówki na % aby wyzerować opłaty których się nie da wyzerować). W gadżety w tym domu, większy standard życia, kilka samochodów.

    Jeśli miał bym to wszystko plus walizkę złota i srebra, to dalej w lokaty.

    Jeśli na prawdę nie chciał bym się zabezpieczać to w hobby.

    Jeśli hobby było by spełnione na maksa, i wszystko inne, ZAWSZE pozostaje e-biznes, buxy, hipy, startupy zabawa tą kasą i ogromne ryzyko.

    Oprócz tego można inwestować w ludzi (nie im pomagać tylko w znajomych, w czas z nimi spędzany o ile ktoś lubi bo ja nie bardzo), numizmatykę (a tam zbierać sobie paczki bankowe wszystkich walut świata w nowym stanie), gry i konsole z VGA 85+.

    A jak już naprawdę nie było by co z tym robić postawił bym w gablocie na środku salonu, ewentualnie w sejfie obok sztabek złota i srebra.

    Każdą kwotę można wydać, albo odpowiednio gdzieś wcisnąć.

    PODSUMOWUJĄC: KIEROWAŁ BYM SIĘ INSTYNKTEM. Milion to nie jest dużo, ot 5232zł mc więcej przy najlepszej ofercie na rynku lokat ostatniego czasu. A są ludzie co zarabiają 80tysięcy miesięcznie, a i tacy co 125tys dziennie. Oraz tacy co tracą na giełdzie rocznie 6mld $.

    Ja bym próbował korzystać z życia, bo mając miliony i jeden ekstra nie robi różnicy. Arnold S. powiedział kiedyś, że był równie szczęśliwy mając 48mln dolarów co mając za rok 50 mld $. Czas spędzony na tych 2 mln na plusie chyba nie był tego warty? Chyba, że ktoś chce być jak Buffet, jeździć metrem, a 99% oddać plebsowi po śmierci. Inwestować, inwestować i stracić cel tego wszystkiego. A za taki milion ekstra można sobie kupić sporo czasu gdziekolwiek.

  • Ja przemyślałbym zainwestowanie w odnawialne źródła energii (np. farmy wiatrowe). Energia będzie cały czas zużywana przez gospodarkę, dodatkowo mamy narzucone odgórnie wymogi co do procentowego udziału energii odnawialnej. Z roku na rok ma wzrastać, tym samym jest jakoby „gwarancja” odbioru.

  • W DOBROCZYNNOŚĆ, Przyjacielu. Kto wie, czy tam, po drugiej stronie, gdzie kiedyś wszyscy się znajdziemy, taka „inwestycja” nie okaże się najlepszą z tych, które zrobiliśmy. Dobrych Świąt.

  • W siebie… w swoje długoterminowe bezpieczeństwo. W domek, który będzie samowystarczalny w przypadku braku prądu, gazu, wywrotki systemów, braku komunikacji, żywności itp. Taka bezpieczna przystań, w której można byłoby mieszkać uniezależnionym od cywilizacji przez dłuższy czas – panele słoneczne, wiatrak, redundantne ogrzewanie, zapas paliwa w piwnicy, zestaw narzędzi do auta, dobry sejf, kawałek pola i nasiona do upraw, sad z jabłkami, przygotowany spichlerz, telefon satelitarny, cb-radio, mocne okiennice i antywłamaniowe drzwi no i zapas srebra i złota.

  • 300 tysięcy losów w Lotto? ;-)

  • Biznes, od dawna upatrzoną branżę. Nawet miejsce upatrzone już mam, tylko kapitału brak. Akurat taki milion byłby jak znalazł.

    Wydaje mi się, że pieniądze z którymi nie wiadomo co zrobić,to prosta droga do kłopotów :)

  • Zawsze można kupić kolejne nieruchomości pod wynajem :)

Post comment


siedem − 6 =

Najczęściej czytane

Najnowsze komentarze

Najnowsze wpisy

Tagi

Archiwa

Zastrzeżenia prawne

Pamiętaj inwestując ryzykujesz na własną odpowiedzialność.

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) .

Autor zastrzega sobie prawo selekcji i publikowania wybranych komentarzy i nie odpowiada za treść reklam, lubię powietrze.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Warto odwiedzić: inwestycje alternatywne

Jak policzyć który to tydzień -pomoc tutaj Typowe testy ciążowe -jaki wybrać? Gorąco polecamy krem pod oczy maskujący sińce i oznaki zmęczenia. Wynajem i sprzedaż - mieszkania białystok - znajdź najlepsze dla Ciebie! Dowiedz się więcej, oparzenia , co należy zrobić?